Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evening Wish (Kolacja). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evening Wish (Kolacja). Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

Chałka bez glutenu, na mleku bez laktozy


Słodkie, puszyste drożdżowe pieczywo pszenne ( w oryginale- a u nas bez glutenu ) w postaci zaplecionego warkocza. Zwana jest też czasem plecionką, struclą albo kukiełką .
Jest rytualnym typem pieczywa dla Żydów, w szczególności którzy zwyczajowo spożywają ją w czasie szabatu.  Taka to właśnie jest chałka..  Pyszna z masłem, lub na słodko z powidłami, kremem czekoladowym..  A jak już jest czerstwa- to świetnie się sprawdza w roli "tosta " francuskiego.

Polecam :)


Składniki:

- 350 g mąki bezglutenowej ( u nas Schar do wypieku pieczywa mix B) + do podsypania
- 5 g drożdży instant
- 250 ml letniego mleka bez laktozy
- 1 jajko
- 100 g cukru
- 20 g stopionego masła- u nas bez laktozy
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( ale nie jest to obowiązkowe )

- białko do posmarowania wierzchu chałki

Tok pracy:

Mąkę przesiej do miski, wymieszaj z cukrem i drożdżami. Dodaj masło, ekstrakt waniliowy i wbij jajko. Wymieszaj wszystko w mikserze i powoli wlewaj letnie mleko. Ciasto powinno być gęste ale lejące ( luźna konsytencja ). Miskę przykryj ręcznikiem i odstaw na  min, 1-1,5 g ( ja  odstawiłam na 3 :) aby ciasto wyrosło.

Na blat wyłóż ciasto, jeśli jest zbyt klejące to podsyp je trochę mąką, podziel na 3 równe części.
Każdą część zroluj w długi wałek- każdy tej samej długości.

Zlep  końce, i każdy wałek zawijaj ciasno do środka, tak jak się zaplata warkocz.

Gotową chałkę posmaruj rozbełtanym białkiem.
Piekarnik rozgrzej do 190 C i piecz ok.35 min.

Na dno  piekarnika wsyp kostki lodu.

Przepis znalazłam w książce W. Madejska "Bez glutenu, bez wyrzeczeń".














środa, 23 września 2015

Muffinki z boczkiem- bez glutenu

Te muffinki są genialne! Są rewelacyjne na ciepło, ale równie smaczne na zimno np. na drugie śniadanie. Z podanych składników wyszło mi 7 muffinek. Świetnie będą się komponować np. z barszczem zamiast pasztecików :)


Składniki:

- 1/2 szklanki maślanki
- 160 g mąki kukurydzianej
- 50 g sera koziego/ parmezanu etc.- startego na grubych oczkach
- 2 łyżki oleju + do smażenia
- kilka plastrów boczku, pokrojonego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenowego
- średnia cebula
- 1 jajko
- gałązka tymianku
- sól ( u nas himalajska )
- pieprz

Tok pracy:

Cebulę należy drobno pokroić i poddusić na łyżce oleju. Ser należy zetrzeć, tymianek posiekać a boczek podsmażyć na oleju. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, doprawiamy solą i pieprzem oraz dosypujemy tymianek. W drugim naczyniu mieszamy roztrzepane jajko z 2 łyżkami oleju oraz maślanką. Do mokrych składników stopniowo dodajemy suche i mieszamy mikserem. Gdy się połączą dodajemy 3/4 sera, boczek i cebulę i dalej mieszamy. Gotową masę przelewamy do papilotek i posypujemy pozostałym serem. Muffinki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C przez 18-20 minut.








Zakręcony Muffin - edycja jesienna

niedziela, 13 września 2015

Spagetti Aglio Olio bez glutenu


Uwielbiam szybkie i smaczne obiady zwłaszcza gdy w planie jest jeszcze przygotowanie pysznego deseru :)
Spagetti z czosnkiem i papryczka chili  ( może być również bez niej jeśli ktoś źle się czuje po papryce) jest tego rodzaju daniem.
Serdecznie polecam :)



Składniki:

- ok. 400 g spagetti bezglutenowe
- 125 ml oliwy z oliwek
- 6- 8 ząbków czosnku
- 2 papryczki chili ( ale można zrezygnować )
- 1 pęczek natki pietruszki
- świeżo starty parmezan lub twardy ser kozi ( jeśli ma być bez mleka krowiego )

 Opcjonalnie:
- rukola
- pomidorki


Tok pracy:

 Makaron ugotuj al dente. W tym czasie na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć pokrojony na cienkie plasterki czosnek i posiekane papryczki. Makaron odcedzamy, przekładamy do patelni z czosnkiem i papryczką, mieszamy i podgrzewamy wszystko 2 minuty.
Gotowy makaron wykładamy na talerze, posypujemy parmezanem oraz natką pietruszki.  Podaję go z rukolą oraz pomidorkami.


Smacznego :)




Chleb bezglutenowy.... Kolejny :)

Poszukiwania na idealny chleb bezglutenowy trwają... Powoli zaczynam tracić wiarę iż takowy istnieje.. Najważniejszym testerem jest mój synek...To dla niego siedzę do 2-3 nad ranem walcząc z mąkami, proporcjami, przepisami... Tester niby "prosty w  obsłudze" bo lubi zwyczajne jadło..ale takowe jest najtrudniejsze w momencie gdy nie mam tego "kleju", który stworzyłby mi kajzerkę idealną... Ale ok... Trzeba próbować.. Wiem iż na jednym rodzaju chleba się nie skończy gdyż te bezglutenowe szybko mu się nudzą :)

Poniżej kolejny chleb, tym razem kupiłam mix bezglutenowy Balviten "Piekarz- mix domowy mąki" i zrobiłam wszystko jak Balviten przykazał. Jest dobrze :)

Mimo iż chleb jest dobry to i tak będę szukać dalej .. :) Może ktoś z Was ma ten magiczny przepis na chleb, który" bezglutenowy chłopiec" ( tak o sobie mówi mój synek :) zje ze smakiem?...


Składniki:

- 500g mixu Piekarz
- 440 ml ciepłej wody
- 2 łyżki oleju
- 20 g cukru
- 7 g drożdży instant ( bezglutenowe)
- 1 łyżeczka soli- u nas himalajska

Tok pracy:

Wszystkie w/w składniki wymieszać mikserem. Gotowe ciasto wylać do formy ( formę albo wysmarować olejem albo wyłożyć papierem do pieczenia), przykryć sucha ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na ok 40 min. Ciasto zwiększy swoją objętość . Przed wstawieniem foremki do rozgrzanego piekarnika posmarować ciasto wodą. Piec ok. 45 min. w  temp. 220 C





środa, 8 lipca 2015

Chłodnik ( bezglutenowy)

Osobiście nie przepadam za "zimnymi" zupami- nawet latem ( jak dla mnie :) zupa ma być minimum ciepła... Ale zostałam poproszona by zrobić chłodnik.... Wzięłam się do roboty i wyszedł na prawdę bardzo smaczny! Do tego nie trzeba poświęcać tej zupie dużo czasu  :)

Polecam na te upalne, piękne dni :)

Składniki ( ok. 3-4 miseczki):

- duży pęczek botwinki
- 4 ogórki gruntowe
- sól
- pęczek szczypiorku
- pęczek natki pietruszki
- 1L kefiru
- 2 ząbki czosnku
- pieprz
- cukier
- garść koperku
- sok z cytryny
- ew. 1/2 szklanki świeżego soku z buraków ( nie jest obowiązkowy, choć ja zawsze go dodaję )


Tok pracy:

Umyte, obrane ogórki ścieramy na tarce, oprószamy solą i odstawiamy. Umytą i oczyszczoną botwinkę siekamy, zalewamy szklanką wody, lekko solimy skrapiamy kilkoma kroplami soku z cytryny, zagotowujemy, studzimy i osączamy. Szczypiorek i natkę siekamy, mieszamy z delikatnie odciśniętymi z soku ogórkami oraz uduszoną botwinką, kefirem, posiekanym czosnkiem. Na koniec wlewam powoli sok z buraków ( trzeba próbować na ile ma się ochotę :), przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem. Wstawiamy do lodówki na min. 2 godziny. Przed podaniem posypujemy posiekanym koperkiem.

 GOTOWE :)








piątek, 12 czerwca 2015

Kapuśniak z młodej kapusty ( bez glutenu i bez mleka)

Młodą kapustę można jeść  na wiele sposobów.... Mnie naszło na kapuśniak :) Polecam gdyż jest to na prawdę szybki i smaczny przepis.



Składniki:

- mała główka młodej kapusty
- cebula
- 2 liście laurowe
- 3 ziarenka ziela angielskiego
- 3 l  bulionu warzywnego
- sól ( u nas himalajska )
- pieprz
- pół łyżeczki kurkumy
- 1 łyżka oleju rzepakowego ( + pół łyżeczki margaryny roślinnej )
- 1 mały koncentrat




Tok  pracy:

Cebulę drobno siekamy i podsmażamy w dużym garnku na oleju ( + ew odrobinie masła /margaryny), chwilę dusimy. Wlewamy bulion.  Kapustę szatkujemy i wrzucamy do garnka.
Doprawiamy kurkumą, solą i pieprzem. Wrzucamy liście laurowe oraz ziele angielskie. Gotujemy   10min .Dodajemy cały koncentrat i gotujemy jeszcze 5 min ( należy sprawdzać by kapusta się nie rozgotowała ). I gotowe :)




poniedziałek, 30 marca 2015

Nalśniki bezglutenowe z ruskim farszem w 2 wersjach: 1) farsz bez nabiału 2) farsz z nabiałem

Ten kto żyje na diecie bezglutenowej ten na pewno swoje ciasto naleśnikowe już jakieś sprawdzone ma i nie cierpi :) Jednak ten kto dodatkowo jest na diecie bez mleka krowiego miewa momenty krytyczne gdy np. właśnie zjadłby pierogi czy naleśniki z farszem ruskim ..
Cóż ja również sera białego jeść nie powinnam, jednak są dni, gdy wszystkiego mam po kokardy, organizm domaga się właśnie w/w sera i ... Pękam ..Albo oszukuje farszem nr. 1).
Oczywiście farsze te nadają się również do pierogów.

1. Farsz na ruskie BEZ NABIAŁU:

Składniki:

- 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 1-1,5 szklanki wody
- 1/2 kg ziemniaków
- sól,pieprz do smaku
- szczypta gałki muszkatołowej
- 3-4 ząbki czosnku
- 1 średnia cebula
- 4 łyżki oleju

Tok pracy:

Obrane, umyte ziemniaki ugotuj do miękkości i przeciśnij przez praskę na puree.
Kaszę jaglaną przelej wrzątkiem na sitku, wrzuć do małego garnka, zalej 1szklanką wody, zagotuj , posól i możesz dodać łyżeczkę oleju. Po zagotowaniu się wody, zmniejsz poziom gotowania i przykryj garnek. Gotuj do miękkości  10-15 minut ( po zagotowaniu nie mieszaj już kaszy).  Po ok. 8 min sprawdź czy kasza ma jeszcze wodę  i czy jest miękka ( jeśli nadal jest twarda a woda już wyparowała - dodaj trochę wody, bez mieszania ). Po zagotowaniu pozostaw kaszę jeszcze parę minut w garnku (tak by wchłonęła całą wodę). Dodaj łyżkę oliwy i rozetrzyj tylną stroną łyżki. W międzyczasie podsmaż  drobno pokrojoną cebulę na złoty kolor. Wymieszaj ziemniaki, kaszę i cebulę. Wyciśnij czosnek i również dodaj do masy razem z pieprzem, solą i gałką.Ponownie wszystko porządnie wymieszaj. Gotowe :) Na ten farsz dają się "nabrać" i glutenowe osoby :).


2. Farsz na ruskie z białym serem

Składniki ( farszu wystarczyło mi na 9 mniejszych naleśników ):

- 1/2 kg ziemniaków
- 30-40 dag tłustego białego sera
- 2 średnie cebule
- 2łyżki masła/ margaryny
- sól,pieprz do smaku

Tok pracy:

Ziemniaki ugotuj i jeszcze gorące ugnieć j.w. na puree. Na patelni podsmaż na złoty kolor drobno pokrojoną cebulę.Połącz dokładnie masę ziemniaczaną z serem i cebulą. Dodaj sól i pieprz do smaku.


Oba farsze nakładaj łyżką na usmażone naleśniki. Całość przed podaniem najlepiej podsmaż na patelni. :)

Jeśli nie macie swojego ulubionego ciasta na naleśniki to podaję mój przepis.

NALEŚNIKI bez glutenu i bez mleka krowiego:

a) tzw na oko :)

- 1-2 jajka
- 2- 3czubate łyżki mąki Schar do naleśników
- szczypta soli
- szczypta sody oczyszczonej
- woda

Wszystkie w/w składniki  prócz wody zmiksuj i w trakcie miksowania powoli dodawaj wodę aż uzyskasz konsystencję śmietany.  W trakcie smażenia ciasto może gęstnieć dlatego ja dodaję jeszcze trochę wody i mieszam przed kolejnym naleśnikiem. I gotowe :) Tj ulubiona wersja naleśników mojego Synka, który jest dość wybredny :)

b) wg przepisu z opakowania mąki Schar ( typ do naleśników) :

- 220 g mąki
- 3-4 jajka
- 3 łyżki roztopionego masła
- 500 ml mleka- ja daję albo mleko ryżowe albo wodę zamiast mleka
- olej/ masło do smażenia
- szczypta  soli


Wymieszaj mąkę, sól, masło,lekko ubite jajka oraz mleko/ wodę. Zmiksuj wszystko na gładką masę.
Na patelni rozpuść masło i smaż na złoty kolor.




sobota, 21 lutego 2015

Chleb bez glutenu, bez mleka ale na drożdżach

Kolejna propozycja na chleb bezglutenowy... Dalej szukam... Marzę by znaleźć dla mojego Synka taki chleb o którym on marzy :) Wiem to jest trudne ... Bo on nie zje nic z ziarnami, orzechami itp.. Brakuje mu zwykłego chleba... A takowy ciężko zrobić..Hmm..
Mam ochotę zakończyć wypieki... Ale nie poddam się :) Może Wy macie jakiś przepis na chleb lub bułki bezglutenowe, które małe Szkraby uwielbiają? :) 


Składniki:

- 150 g mąki ryżowej
- 50 g mąki teff
- 50 g mixu bezglutenowego do chleba ( u nas Schar Bread typu B)
- 200 g mąki ziemniaczanej bezglutenowej
- 300 ml ciepłego mleka- np. ryżowego
- 1 jajko
- 2 łyżeczki suszonych drożdży bezglutenowych
- sól ( himalajska)

Tok pracy:

Połącz suche składniki, dodaj mleko i wszystko zmiksuj. Dodaj jajko i miksuj jeszcze chwilę a potem zacznij wyrabiać ciasto rękami aż zrobi się jednolite. Włóż do miski i odstaw w ciepłe miejsce na    ok. 1,5 godziny i przykryj ręcznikiem. Ciasto trochę urośnie mimo iż jest na takim miksie mąk bezglutenowych. Wyrośnięte ciasto przełóż do foremki i niech jeszcze chwile odstoi w foremce   
 ( ok 30 min). Piekarnik nagrzej do 190 C i piecz chleb ok 40-45 min. Zanim włożysz chleb do piekarnika zwilż je delikatnie z wierzchu wodą.
Chleb wyszedł mięciutki, zbliżony do "normalnego " chleba :) Jednak jak większość pieczywa bezglutenowego jeśli chcemy cieszyć się nim dłużej, należy je albo dobrze przechować albo pokroić i zamrozić na potem.









sobota, 7 lutego 2015

Chleb kukurydziany bezglutenowy na maślance i jogurcie






Nie wiem jak Wy ale ja nadal poszukuję tego NAJ chleba bezglutenowego... Nie dla mnie- ja lubię te z ziarnami i generalnie radzę sobie z brakiem świeżego pieczywa ( choć miewam kryzysy- to jest ten moment, w którym dużo bym dała za świeżą kajzerkę z dżemem... :)
Poszukiwania są głównie dla mojego Synka...  Z gotowych chlebów sprawdzaliśmy i testowaliśmy już chyba wszystkie... Kto próbował ten wie... Wie iż daleko im do ideału.... Baaa często nawet nie powinny leżeć na półce oznakowanej " pieczywo" ... Nie dziwię się Smykowi iż nie chce tego jeść.. Ale mam problem... Bo nie chce jeść żadnych jaglanek, puddingów itp... A każdego dnia nie da się jeść na śniadanie czy kolację omletów i naleśników.. Wiem, że jakby dostał kajzerkę wciągnął by ją  z prędkością światła :)... Ale nie może... Stąd szukamy... Nadal szukamy... Czytam, szperam, zmieniam zwykłe przepisy w nasze niezwykłe.. Przy chlebach kończą się często porażką..
Powiem szczerze- mimo iż poniższy chleb jest smaczny, nadal nie jest to TEN smak za którym tęskni mój Smyk... A porównuje ciągle do TEJ kajzerki, którą tak zapamiętał...
Przepis na ten chleb to nie moja wizja :) Wzięłam go z książki " Kuchnia polska bez pszenicy".
Jest tam kilka pomysłów na chleby i inne cuda :)
Chleb kukurydziany uważam za smaczny i udany.. Pascal go zjadł ... ale na ucho mi wyszeptał            "mamuś, dziękuję, że się dla mnie tak męczysz i szukasz- jest dobry ale nadal tęsknię za zwykłym smakiem... ale zjem i ten :)"...

Osobiście go polecam :) Smaczny i nie jest suchy a tj bardzo dobra wiadomość przy pieczywie bezglutenowym.


Składniki:

- 250 ml maślanki + 250 ml jogurtu naturalnego ( można dać 500 ml maślanki )
- 250 g mąki kukurydzianej ( bezglutenowej)
- 40 g złocistego siemienia lnianego mielonego
- 2 jajka
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1-2 łyżeczki  cząbru, bazylii, tymianku, curry lub innych suszonych ziół
- 1 płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia (lub sody)
- 1/3 łyżeczki soli himalajskiej

Tok pracy:

W dużej misce wymieszaj mąkę, siemię, proszek do pieczenia (lub sodę). W drugiej misce zmiksuj jaja dodaj maślankę i jogurt oraz sok z cytryny. Do suchych składników wlej mokre i szybko wymieszaj trzepaczką na gładką masę. Na koniec wrzuć jeśli chcesz swoje ulubione dodatki ( np. posiekane orzechy, oliwki etc). Ja nie dodawałam nic - bo chciałam by był zbliżony do "zwykłego chleba".
Przelej ciasto do keksówki w wym. 26x10 cm i piecz w piekarniku nagrzanym do 200C przez ok 40 min.






poniedziałek, 12 stycznia 2015

Jajeczne muffiny- bez glutenu, bez mleka krowiego

Każdy z nas lubi dobrze zjeść.. Ale zjeść dobrze i się przy tym nie narobić?... :) Da się :)
Poniżej propozycja na a la jajecznico-muffinki... Lubię robić muffinki ale głównie testuję je w słodkiej wersji. Dziś opcja śniadaniowa lub kolacjowa :)  Spodobała mi się taka wersja więc ją sprawdziłam.
Można szaleć i kombinować. Dodawać, odejmować warzywa i przyprawy.
U mnie wyglądało to tak...



Składniki:

- 7- 8 jajek
- pół szklanki mleka roślinnego- ryżowego
- brokuł – kilka małych  kawałków
- kilka pieczarek
- kilka plasterków cukinii
- kozi ser do posypania
- garść siemienia lnianego złocistego
- garść pestek słonecznika
- tymianek, sól, pieprz


Tok pracy:

Warzywa myjemy, kroimy i układamy w foremkach. Jajka miksujemy z solą, pieprzem i mlekiem.
Warzywa w foremkach zalewamy powstałą "masą". Posypujemy siemieniem/pestkami słonecznika oraz startym serem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 C. Pieczemy aż muffinki się zrumienią 20-25 min.







niedziela, 11 stycznia 2015

Zapiekanka ziemniaczana- bezglutenowa

Cóż od czasu do czasu pozwalam sobie na odrobinę mleka krowiego ..Tak jest przy tej zapiekance... Dla mnie smak dzieciństwa.. :) Nie jestem mięsną osobą stąd takie obiady czy kolacje bardzo mi pasują. Na razie wprowadziłam jedną zmianę w tej zapiekance by była dla mnie bardziej przystępna- ser żółty i serek typu almette ( itp) zamieniłam na serek kozi do smarowania i ser owczy (twardy) do posypania na wierzchu. Jedynie śmietany na razie nie zastąpiłam.. Tj ten grzeszek... Ale zapiekanka jest tak smaczna iż tego grzechu warta :)


Składniki ( na dużą brytfankę):

- 2 kg ziemniaków
- 1 cebula
- 2 x serek kozi ( lub zwykły Almette śmietankowy i/lub z przyprawami)
- ser twardy u nas owczy- lub ew ser gouda itp.
- sól himalajska, pieprz do smaku
- gałka muszkatołowa
- mała śmietana 12%

Tok pracy ;

Surowe ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie plasterki. Cebulkę również drobno kroimy.
Na dnie dużej brytfanny ( można ją posmarować odrobiną masła by łatwiej  wyjmować zapiekankę) układamy kolejno: plasterki ziemniaków, sól i pieprze, cebulę i serek kozi ( nie smaruję bo jest to trudne więc rozrzucam "ciapki" tego sera po całej zapiekance :), na to kolejna warstwa ziemniaczanych plasterków, soli i pieprzu, cebuli i serka koziego- i tak robię 2 warstwy. Przy 3ciej warstwie na ziemniaki nie kładziemy już cebuli ani serka do smarowania- tylko są ziemniaki, sól i pieprz, zalewamy wszystko śmietaną, posypujemy gałką muszkatołową i posypujemy wierzch startym serem owczym. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 C i pieczemy aż ziemniaki zmiękną- u mnie jest to 45-55 min.
Smacznego :)


piątek, 2 stycznia 2015

Risotto z pieczarkami i tymiankiem- bezglutenowe

Pierwszy wpis w 2015 r. :) Życzę Wam samych pięknych i smacznych chwil w Nowym Roku :)

Dziś ryżowa propozycja :) Nigdy wcześniej nie robiłam risotto. A ponieważ znalazłam bezglutenowy ryż arborio to postanowiłam spróbować swoich sił i na tym polu...
Moje pierwsze risotto uważam za udane. Jest proste ale trochę czasu zabiera- pewnie trening czyni mistrza :)
Przy okazji dorwałam kolejną ciekawą książkę "Dania z ryżem" (R. Lane, C. Bardi) i jest tu mnóstwo pomysłów na risotto i różne zupy z ryżem. Na razie wybrałam coś prostszego :) Risotto z pieczarkami i tymiankiem. Na prawdę polecam ;)

Składniki ( na 4-6 porcji):

- 2 łyżki masła
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 mała, drobno posiekana cebula
- 1 drobno posiekany ząbek czosnku
- 350 g pieczarek, pokrojonych w plasterki
- 400 g włoskiego ryżu na risotto ( np. arborio)
- 90 ml białego, wytrawnego wina
- 1,5 litra wrzącego wywaru z warzyw
- 60 g świeżo starego parmezanu
- 1-2 łyżki drobno posiekanego świeżego tymianku  ( uważajcie bo jest bardzo wyrazisty w smaku )
- czarny pieprz do smaku


Tok pracy:

Na dużej patelni rozgrzewamy 1 łyżke masła i oliwę. Dodajemy cebulę i czosnek, smażymy ok.         5 min, aż będą szkliste.
Dodajemy pieczarki i smażymy 3-4 min, aż zaczną mięknąć. Dodajemy ryż i smażymy, aż zrobi się szklisty. Wlewamy wino i gotujemy 2-3 min, aż wyparuje . Zaczynamy wlewać wywar z warzyw, po pół szklanki na raz. Gotujemy i mieszamy przez ok. 20 min, aż każda kolejna porcja płynu zostanie wchłonięta, a ryż stanie się miękki.
Mieszamy z resztą masła i parmezanem. Przyprawiamy pieprzem do smaku. Dodajemy tymianek i dokładnie mieszamy. Zdejmujemy z ognia, przykrywamy i odstawiamy na 2-3 mi. Podajemy gorące.

Smacznego  ;)










poniedziałek, 22 grudnia 2014

Pierogi bezglutenowe

Święta już za 2 dni.... Dla nas Święta bez pierogów i pierniczków to nie Święta.. :) Muszą być. Nawet w wersji bezglutenowej. A największym zaskoczeniem i radością jest dla mnie fakt iż mój Synek, który nie lubił pierogów nawet tych glutenowych- TE uwielbia :) Ma nawet swój "taniec pierogowy"- jak ma na nie ochotę to się wygłupia i tańczy by mnie zachęcić do zrobienia pierogów z kapustą kiszoną i grzybami..
Pierogi są bardzo proste do zrobienia, jedynie by ułatwić sobie pracę farsz robię dzień wcześniej.
Pierogi są smaczne od razu po wyjęciu z wody ale jeszcze lepsze są po podsmażeniu na masełku :)
Z podanej poniżej porcji wychodzi ok 35-40 sztuk ( zależy od wielkości jakie robicie).

Składniki:

- 500 g miksu mąki bezglutenowej ( ja użyłam mąki bezglutenowej na pierogi/ makaron)
- wrzątek ( ok. 1 szklanki )
- 1/2 łyżeczki soli


Farsz:

- 500 g kapusty kiszonej
- ok. 400 g pieczarek
- 1 cebulka
- 2 liście laurowe
- olej rzepakowy

Tok pracy:

Farsz

Kapustę kiszoną szatkuję, wrzucam do dużego garnka i zalewam wodą tak do 3/4 wysokości kapusty. Wrzucam liście laurowe i gotuję aż do miękkości ( ok 1-1,5 godz, trzeba sprawdzać).
Na patelni dusze cebule i pieczarki ( oczywiście doskonałe będą również suszone grzyby-ale ja dziecku na razie takich do jedzenia nie daję- jedynie pieczarki). Jak kapusta jest już miękka to wrzucam do niej cebule i pieczarki i wszystko dokładnie mieszam. Farsz musi ostygnąć - dlatego robię go dzień wcześniej.

Ciasto

Mąkę łącze z solą, robię zagłębienie w mące i powoli wlewam do niego wrzątek. Nożem łączę składniki ciągle dolewając wodę aż powstanie elastyczne ciasto.  A na pewno w końcu powstanie :) tylko uważajcie z wodą by nie wlać za dużo ( wtedy ratujcie ciasto dodając więcej mąki ). Ucinam po kawałku ciasta, wałkuję -ale nie za cienko by farsz nie dziurawił ciasta, i wycinam kółka-użyłam większego kubka by łatwiej mi było potem je sklejać.

W dużym garnku zagotowałam wodę, odrobinę posoliłam i wlałam oleju. Od momentu wypłynięcia gotowałam pierogi ok. 3 min.

Jedna uwaga- jak będziecie wyjmować pierogi nie układajcie ich jeden na drugim, gdyż będą się sklejać a potem bardzo ciężko się je rozdziela ( dziurawią się).


Mój Kochany pomocnik :)



Pierogi po ugotowaniu- niczym się nie różnią od zwykłych :)

Po podsmażeniu



piątek, 28 listopada 2014

Kalafiorowe pulpecik/ kotleciki- bez glutenu, bez mleka, bez jaj...

Dziś coś szybkiego znów z kalafiora.  Mój synek kalafiora w wersji "kalafiorowej" ( czyt. widoczne kawałki) nie tknie :) Uważa iż nie lubi.. Jednak te kotleciki przeczą tej wizji :) A wręcz ją zburzyły... Sam prosił o dokładkę :)



Składniki;

- pół kalafiora
- mała marchew ( starta na małych oczkach)
- 1 szklanka ugotowanego ryżu
- mała cebula
- bezglutenowa bułka tarta
- sól himalajska
- pieprz
- kurkuma
- świeży koperek
- oliwa/ olej rzepakowy

Tok pracy:

Dla ułatwienia pracy, proponuję ryż ugotować dzień wcześniej. Kalafior albo ryż powinien być ciepły  by masa lepiej się połączyła.
W trakcie gotowania  kalafiora, uduś na oleju cebulkę, a pod koniec jej duszenia wrzuć startą marchew i duś jeszcze przez chwilę.
 Do miski wrzuć ugotowany ryż, ciepły ugotowany kalafior i wszystko zmiksuj na gładką masę.
Dodaj cebulkę z marchewką oraz bułkę tartą ( tę dodałam na oko- tak by z masy można zrobić kotleciki, które się nie rozpadną).  Wymieszaj i dopraw do smaku solą, pieprzem i kurkumą. Dodaj jeszcze posiekany koperek- dodałam połowę pęczka. Wszystko dobrze wymieszaj. Formuj małe kotleciki i smaż na złoty kolor z obu stron - smażyłam na oleju rzepakowym.
 Nam smakowały też  z ketchupem.

Polecam: proste, szybkie i smaczne :)











wtorek, 4 listopada 2014

Kalafior inaczej.. ( bez glutenu )


Kalafiora głównie znamy i lubimy w wersji bezpiecznej :) Tzn. w postaci zupy, ew. gotowany i polany bułką tartą.. Tym razem inna propozycja. Z orzechami laskowymi.. Z syropem z agawy.. Z serem.. :)
Nie pasuje taka kombinacja ? :) Pasuje, pasuje... :) Spróbujcie... :)



Składniki:

- mały kalafior
- garść orzechów laskowych ( uprażone w piekarniku lub na patelni oraz lekko posolone )
- ok.1 łyżka syrop z agawy ( ew cukier/ miód/ syrop klonowy/daktylowy/ cukier palmowy co jest pod ręką :)
- 1,5 łyżki masła/ margaryny
- ok 1/2 łyżeczki soku z cytryny
- ok. 1 łyżki startego parmezanu lub sera owczego
- 1 łyżka syropu z agawy/ miodu/ cukru
- sól



Tok pracy:

Kalafiora pokrój na grubsze plastry ( 2 cm) i wytnij twardy środek ( czyt. głąba :) Gotowe plastry połóż na zimnej patelni, zalej wodą do połowy wysokości plastrów kalafiora. Następnie posól, dodaj masło/margarynę, sok z cytryny,  syrop z agawy /miód/ cukier i "gotuj" aż woda odparuje 
( ok 10-15 min) a kalafior od spodu zacznie się rumienić/ karmelizować . Zmniejsz trochę ogień, przewróć go i zrumień  z drugiej strony.  W trakcie tego drugiego karmelizowania, posypałam kalafiora startym serem- chciałam by się trochę zaczął topić a na koniec wrzuciłam orzechy.

Podawać i jeść należy gorące :)












"Dyniowe kopytka"- bez glutenu i bez mleka krowiego :)

Dynia króluje:)  Nie wiem jak Wam ale mi ona smakuje w różnych dziwnych odsłonach. Poniżej kolejna.. Coś na styl kopytek..Dyniowych kopytek.. Przepis znów zaczerpnęłam z książki 
Agnieszki Maciąg " Smak Miłości"- dostosowałam co potrzeba by było bez mleka krowiego i bez glutenu. 
Udało się :) Polecam. Dla mięsożerców można podawać "kopytka dyniowate" z mięsem- alternatywa dla frytek, ziemniaków czy makaronu.


Składniki ( na 2 porcje)

- ok. 750 g dyni
- 125 g mąki- u nas uniwersalnego mixu bezglutenowego ( w orgin. przepisie mąka pszenna)
- 80 g startego twardego sera- u nas mix owczy i kozi ( bez dodatku mleka krowiego), jeśli dozwolony to    parmezan
- 1 jajko
- 1 mały ząbek czosnku
- pół łyżeczki posiekanych listków  świeżego rozmarynu
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól himalajska ( w orgin. morska) i pieprz do smaku

- kilka pieczarek podduszonych na maśle/ margarynie/ oleju ( taka ochota mnie naszła :),w orgin. nie ma pieczarek )



Tok pracy:

Umyj i pokrój  dynię na plastry i piecz w piekarniku przez ok. 20 min aż zmięknie. Po ostygnięciu obierz ze skórek,wrzuć do garnka i posyp świeżym rozmarynem. Wszystko razem zmiksuj  na gładkie puree. Dodaj jajko, czosnek, sól, pieprz, gałkę muszkatołową i wymieszaj. Ciągle mieszając, stopniowo dodawaj mąkę i ser/-y. Ugnieć miękkie ciasto ( jeśli jest za twarde można dodać trochę wody lub jak w orgin.przepisie mleko). W dużym garnku zagotuj wodę. Gdy woda jest gotowa, zmniejsz trochę gaz i wrzucaj  "kluseczki"- z naszej mąki mogłam robić takie "bezkształtne" kopytka :) Po wypłynięciu  na powierzchnię gotuj przez 
max 3 min. Po tym czasie wyjmuj je łyżką cedzakową. By kluseczki się nie sklejały do wody dodałam odrobinę oleju rzepakowego. Zjeść od razu  bo są pyszne :) Polałam je trochę podduszonymi pieczarkami.

SMACZNEGO :)