Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morning Thoughts (Śniadaniowo). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morning Thoughts (Śniadaniowo). Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

Chałka bez glutenu, na mleku bez laktozy


Słodkie, puszyste drożdżowe pieczywo pszenne ( w oryginale- a u nas bez glutenu ) w postaci zaplecionego warkocza. Zwana jest też czasem plecionką, struclą albo kukiełką .
Jest rytualnym typem pieczywa dla Żydów, w szczególności którzy zwyczajowo spożywają ją w czasie szabatu.  Taka to właśnie jest chałka..  Pyszna z masłem, lub na słodko z powidłami, kremem czekoladowym..  A jak już jest czerstwa- to świetnie się sprawdza w roli "tosta " francuskiego.

Polecam :)


Składniki:

- 350 g mąki bezglutenowej ( u nas Schar do wypieku pieczywa mix B) + do podsypania
- 5 g drożdży instant
- 250 ml letniego mleka bez laktozy
- 1 jajko
- 100 g cukru
- 20 g stopionego masła- u nas bez laktozy
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii ( ale nie jest to obowiązkowe )

- białko do posmarowania wierzchu chałki

Tok pracy:

Mąkę przesiej do miski, wymieszaj z cukrem i drożdżami. Dodaj masło, ekstrakt waniliowy i wbij jajko. Wymieszaj wszystko w mikserze i powoli wlewaj letnie mleko. Ciasto powinno być gęste ale lejące ( luźna konsytencja ). Miskę przykryj ręcznikiem i odstaw na  min, 1-1,5 g ( ja  odstawiłam na 3 :) aby ciasto wyrosło.

Na blat wyłóż ciasto, jeśli jest zbyt klejące to podsyp je trochę mąką, podziel na 3 równe części.
Każdą część zroluj w długi wałek- każdy tej samej długości.

Zlep  końce, i każdy wałek zawijaj ciasno do środka, tak jak się zaplata warkocz.

Gotową chałkę posmaruj rozbełtanym białkiem.
Piekarnik rozgrzej do 190 C i piecz ok.35 min.

Na dno  piekarnika wsyp kostki lodu.

Przepis znalazłam w książce W. Madejska "Bez glutenu, bez wyrzeczeń".














niedziela, 25 października 2015

Banany w cieście - bez glutenu i bez mleka

Zastanawiałam się czy wrzucić ten przepis gdyż zdjęcia nie wyszły zbyt piękne, ALE.... To nie konkurs fotograficzny a coś nowego na stole bezglutenowej osoby to zawsze dobra wiadomość :)

Szybki przepis na szybką przekąskę czy śniadanie. Szukam sposobu na banany dla mojego małego sportowcy... Bananów nie lubi a zajęć sportowych  ma sporo i trener jedzenie bananów  poleca..... :)


Składniki:

- 200 ml mleka migdałowego/ryżowego ( lub 250 ml krowiego )
- 1 jajko
- 4-5 bananów
- 150-160 g mąki bezglutenowej (lub 120 g pszennej)- dałam 50 g mąki migdałowej i 110 g mixu do naleśników Schar
- 50 g cukru pudru
- 50 g kakao
- olej do smażenia
- 1/2 łyżeczki cynamonu ( opcjonalnie )

Tok pracy:

Wszystkie w/w składniki mieszamy mikserem tak by ciasto osiągnęło konsystencję  na prawdę gęstej śmietany ( inaczej ciasto będzie spływać z bananów  w trakcię smażenia ).

Do garnka wlewamy  trochę oleju i nagrzewamy do temperatury smażenia.

Banany kroimy na 3-4 kawałki ( możemy po ukosie) zanurzamy w cieście  i od razu wkładamy do rozgrzanego oleju. Smażymy do momentu, aż będą miały złoty kolor.

Usmażone banany kładziemy na ręcznik papierowy, posypujemy cukrem pudrem.
I gotowe :)










niedziela, 27 września 2015

Gofry II bez glutenu, bez mleka krowiego

Tradycją stało się iż w Niedzielę jemy śniadanie " mistrzów"  czyt. gofry.
Tu mogę przemycić różne mąki, których mój Synek by nie tknął ( zwłaszcza iż nie jest wielbicielem ciast ). Te gofry są na tyle uniwersalne iż można miksować różne mąki, i jak na razie ten przepis i te proporcje najlepiej mi się sprawdzają.
Nie dodaję do ciasta cukru, słodkie są dodatki i zawsze się to sprawdza.


Składniki ( na 2 porcje )

- 3 łyżki mąki do naleśników Schar
- 2 łyżki mąki migdałowej
- 1 łyżka mąki owsianej bezglutenowej
- 1 łyżka kakao
- ok. 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki proszku dopieczenia b.g.
- 1 jajko
- 1 łyżka oleju z orzechów
- woda lub mleko migdałowe lub inne- tu na tzw oko- stopniowo wlewamy i sprawdzamy konsystencję


Dodatki:

- syrop klonowy do polania
- orzechy i owoce do posypania
- lub cukier puder- z agawy będzie zdrowszy :)


Tok pracy:

Wszystkie w/w składniki wrzucamy do misy i miksujemy mikserem aż osiągniemy konsystencję gęstej śmietany ( lejącej się z łyżki).
Jak mam pod ręką, to również dodaję trochę wody gazowanej.

Jeśli wleje się nam za dużo mleka/wody to poprostu trzeba dodać jeszcze trochę mąki. Jednak najpierw dobrze wymieszajmy gdyż te bezglutenowe mąki dopiero po chwili łączą i stają się gęste.





100 przepisów na gofry

środa, 23 września 2015

Muffinki z boczkiem- bez glutenu

Te muffinki są genialne! Są rewelacyjne na ciepło, ale równie smaczne na zimno np. na drugie śniadanie. Z podanych składników wyszło mi 7 muffinek. Świetnie będą się komponować np. z barszczem zamiast pasztecików :)


Składniki:

- 1/2 szklanki maślanki
- 160 g mąki kukurydzianej
- 50 g sera koziego/ parmezanu etc.- startego na grubych oczkach
- 2 łyżki oleju + do smażenia
- kilka plastrów boczku, pokrojonego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenowego
- średnia cebula
- 1 jajko
- gałązka tymianku
- sól ( u nas himalajska )
- pieprz

Tok pracy:

Cebulę należy drobno pokroić i poddusić na łyżce oleju. Ser należy zetrzeć, tymianek posiekać a boczek podsmażyć na oleju. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia, doprawiamy solą i pieprzem oraz dosypujemy tymianek. W drugim naczyniu mieszamy roztrzepane jajko z 2 łyżkami oleju oraz maślanką. Do mokrych składników stopniowo dodajemy suche i mieszamy mikserem. Gdy się połączą dodajemy 3/4 sera, boczek i cebulę i dalej mieszamy. Gotową masę przelewamy do papilotek i posypujemy pozostałym serem. Muffinki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C przez 18-20 minut.








Zakręcony Muffin - edycja jesienna

niedziela, 13 września 2015

Chleb bezglutenowy.... Kolejny :)

Poszukiwania na idealny chleb bezglutenowy trwają... Powoli zaczynam tracić wiarę iż takowy istnieje.. Najważniejszym testerem jest mój synek...To dla niego siedzę do 2-3 nad ranem walcząc z mąkami, proporcjami, przepisami... Tester niby "prosty w  obsłudze" bo lubi zwyczajne jadło..ale takowe jest najtrudniejsze w momencie gdy nie mam tego "kleju", który stworzyłby mi kajzerkę idealną... Ale ok... Trzeba próbować.. Wiem iż na jednym rodzaju chleba się nie skończy gdyż te bezglutenowe szybko mu się nudzą :)

Poniżej kolejny chleb, tym razem kupiłam mix bezglutenowy Balviten "Piekarz- mix domowy mąki" i zrobiłam wszystko jak Balviten przykazał. Jest dobrze :)

Mimo iż chleb jest dobry to i tak będę szukać dalej .. :) Może ktoś z Was ma ten magiczny przepis na chleb, który" bezglutenowy chłopiec" ( tak o sobie mówi mój synek :) zje ze smakiem?...


Składniki:

- 500g mixu Piekarz
- 440 ml ciepłej wody
- 2 łyżki oleju
- 20 g cukru
- 7 g drożdży instant ( bezglutenowe)
- 1 łyżeczka soli- u nas himalajska

Tok pracy:

Wszystkie w/w składniki wymieszać mikserem. Gotowe ciasto wylać do formy ( formę albo wysmarować olejem albo wyłożyć papierem do pieczenia), przykryć sucha ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na ok 40 min. Ciasto zwiększy swoją objętość . Przed wstawieniem foremki do rozgrzanego piekarnika posmarować ciasto wodą. Piec ok. 45 min. w  temp. 220 C





środa, 25 lutego 2015

Mleko migdałowe

Mleko migdałowe jako zamiennik mleka krowiego sprawdza mi się we wszystkich przepisach - dodaję do ciast, ciasteczek, naleśników itp. Oczywiście można kupić gotowe mleko i to nie tylko migdałowe czy ryżowe. Jednak należy zwracać uwagę na skład. Dlaczego? Gdyż zdarza się iż ten litrowy karton za ok 16 zł wcale nie jest zrobiony głównie z migdałów( ciężką pracą rąk oskubanych ze skórek)..Tylko głównym jego składnikiem jest cukier ( są również takie, które nie zawierają gł. cukru i są  bardzo smaczne). Dlatego jeśli mam nadmiar migdałów, i chwile na to dłubanie to robię mleko. Przepis jest banalny. Nie może się nie udać i to  w tym przepisie jest piękne :)


Składniki ( na 1L mleka):

- 200g migdałów ( ze skórką )
- 3,5- 4 szklanki wody
- gaza ( do kupienia w np. aptece)

- ew. syrop z agawy


Tok pracy:

Migdały zalewamy gorącą wodą i pozostawiamy w niej na 10-12 godz ( robię to albo na noc albo rano przed wyjściem do pracy i wieczorem są już gotowe do dalszej pracy). Po tych 10 godzinach płuczemy je i obieramy ze skórki. Obrane migdały wrzucamy do blendera dodajemy na początek 1-1,5 szklanki wody i miksujemy aż do uzyskania papki migdałowej ( zajmie to parę minut). Jak już papka jest zrobiona to wlewamy resztę wody i jeszcze chwilę wszystko razem miksujemy.
Na miskę/ garnek nakładamy gazę ( im więcej warstw gazy tym lepiej oddzieli się nam pulpa od mleka, ja mam ze 2-3 warstwy) i przelewamy wszystko z miksera/blendera przez tę gazę do miski. Na gazie pozostanie właśnie ta pulpa migdałowa, a w misce jest już mleko :) Pulpę należy jeszcze łyżką lub ręką wycisnąć  tak by całe mleko było już w misce. I gotowe :) Takie mleko trzymamy w lodówce 2-3 dni. Ponieważ dla mnie smak jest nijaki , osobiście dodaję syrop z agawy by troszkę to mleko dosłodzić.
A co zrobić z tą pulpą? NIE WYRZUCAJCIE :) To migdały- a raczej już mączka migdałowa. Ja dodaję ją np. do ciasta ( podam przepis na równie proste ciasto, do którego wrzuciłam te pulpę:).

P.s. Przed każdym użyciem proponuję wstrząsnąć butelką :)


W miseczce po lewej stronie jest już odciśnięta pulpa migdałowa




sobota, 21 lutego 2015

Chleb bez glutenu, bez mleka ale na drożdżach

Kolejna propozycja na chleb bezglutenowy... Dalej szukam... Marzę by znaleźć dla mojego Synka taki chleb o którym on marzy :) Wiem to jest trudne ... Bo on nie zje nic z ziarnami, orzechami itp.. Brakuje mu zwykłego chleba... A takowy ciężko zrobić..Hmm..
Mam ochotę zakończyć wypieki... Ale nie poddam się :) Może Wy macie jakiś przepis na chleb lub bułki bezglutenowe, które małe Szkraby uwielbiają? :) 


Składniki:

- 150 g mąki ryżowej
- 50 g mąki teff
- 50 g mixu bezglutenowego do chleba ( u nas Schar Bread typu B)
- 200 g mąki ziemniaczanej bezglutenowej
- 300 ml ciepłego mleka- np. ryżowego
- 1 jajko
- 2 łyżeczki suszonych drożdży bezglutenowych
- sól ( himalajska)

Tok pracy:

Połącz suche składniki, dodaj mleko i wszystko zmiksuj. Dodaj jajko i miksuj jeszcze chwilę a potem zacznij wyrabiać ciasto rękami aż zrobi się jednolite. Włóż do miski i odstaw w ciepłe miejsce na    ok. 1,5 godziny i przykryj ręcznikiem. Ciasto trochę urośnie mimo iż jest na takim miksie mąk bezglutenowych. Wyrośnięte ciasto przełóż do foremki i niech jeszcze chwile odstoi w foremce   
 ( ok 30 min). Piekarnik nagrzej do 190 C i piecz chleb ok 40-45 min. Zanim włożysz chleb do piekarnika zwilż je delikatnie z wierzchu wodą.
Chleb wyszedł mięciutki, zbliżony do "normalnego " chleba :) Jednak jak większość pieczywa bezglutenowego jeśli chcemy cieszyć się nim dłużej, należy je albo dobrze przechować albo pokroić i zamrozić na potem.









sobota, 7 lutego 2015

Chleb kukurydziany bezglutenowy na maślance i jogurcie






Nie wiem jak Wy ale ja nadal poszukuję tego NAJ chleba bezglutenowego... Nie dla mnie- ja lubię te z ziarnami i generalnie radzę sobie z brakiem świeżego pieczywa ( choć miewam kryzysy- to jest ten moment, w którym dużo bym dała za świeżą kajzerkę z dżemem... :)
Poszukiwania są głównie dla mojego Synka...  Z gotowych chlebów sprawdzaliśmy i testowaliśmy już chyba wszystkie... Kto próbował ten wie... Wie iż daleko im do ideału.... Baaa często nawet nie powinny leżeć na półce oznakowanej " pieczywo" ... Nie dziwię się Smykowi iż nie chce tego jeść.. Ale mam problem... Bo nie chce jeść żadnych jaglanek, puddingów itp... A każdego dnia nie da się jeść na śniadanie czy kolację omletów i naleśników.. Wiem, że jakby dostał kajzerkę wciągnął by ją  z prędkością światła :)... Ale nie może... Stąd szukamy... Nadal szukamy... Czytam, szperam, zmieniam zwykłe przepisy w nasze niezwykłe.. Przy chlebach kończą się często porażką..
Powiem szczerze- mimo iż poniższy chleb jest smaczny, nadal nie jest to TEN smak za którym tęskni mój Smyk... A porównuje ciągle do TEJ kajzerki, którą tak zapamiętał...
Przepis na ten chleb to nie moja wizja :) Wzięłam go z książki " Kuchnia polska bez pszenicy".
Jest tam kilka pomysłów na chleby i inne cuda :)
Chleb kukurydziany uważam za smaczny i udany.. Pascal go zjadł ... ale na ucho mi wyszeptał            "mamuś, dziękuję, że się dla mnie tak męczysz i szukasz- jest dobry ale nadal tęsknię za zwykłym smakiem... ale zjem i ten :)"...

Osobiście go polecam :) Smaczny i nie jest suchy a tj bardzo dobra wiadomość przy pieczywie bezglutenowym.


Składniki:

- 250 ml maślanki + 250 ml jogurtu naturalnego ( można dać 500 ml maślanki )
- 250 g mąki kukurydzianej ( bezglutenowej)
- 40 g złocistego siemienia lnianego mielonego
- 2 jajka
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1-2 łyżeczki  cząbru, bazylii, tymianku, curry lub innych suszonych ziół
- 1 płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia (lub sody)
- 1/3 łyżeczki soli himalajskiej

Tok pracy:

W dużej misce wymieszaj mąkę, siemię, proszek do pieczenia (lub sodę). W drugiej misce zmiksuj jaja dodaj maślankę i jogurt oraz sok z cytryny. Do suchych składników wlej mokre i szybko wymieszaj trzepaczką na gładką masę. Na koniec wrzuć jeśli chcesz swoje ulubione dodatki ( np. posiekane orzechy, oliwki etc). Ja nie dodawałam nic - bo chciałam by był zbliżony do "zwykłego chleba".
Przelej ciasto do keksówki w wym. 26x10 cm i piecz w piekarniku nagrzanym do 200C przez ok 40 min.






poniedziałek, 12 stycznia 2015

Jajeczne muffiny- bez glutenu, bez mleka krowiego

Każdy z nas lubi dobrze zjeść.. Ale zjeść dobrze i się przy tym nie narobić?... :) Da się :)
Poniżej propozycja na a la jajecznico-muffinki... Lubię robić muffinki ale głównie testuję je w słodkiej wersji. Dziś opcja śniadaniowa lub kolacjowa :)  Spodobała mi się taka wersja więc ją sprawdziłam.
Można szaleć i kombinować. Dodawać, odejmować warzywa i przyprawy.
U mnie wyglądało to tak...



Składniki:

- 7- 8 jajek
- pół szklanki mleka roślinnego- ryżowego
- brokuł – kilka małych  kawałków
- kilka pieczarek
- kilka plasterków cukinii
- kozi ser do posypania
- garść siemienia lnianego złocistego
- garść pestek słonecznika
- tymianek, sól, pieprz


Tok pracy:

Warzywa myjemy, kroimy i układamy w foremkach. Jajka miksujemy z solą, pieprzem i mlekiem.
Warzywa w foremkach zalewamy powstałą "masą". Posypujemy siemieniem/pestkami słonecznika oraz startym serem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 C. Pieczemy aż muffinki się zrumienią 20-25 min.







wtorek, 2 grudnia 2014

Bananowiec :)

Było już ciasto marchewkowe, dyniowe a dziś- bananowe :) Jest to kolejna propozycja z książki  "Smak miłości " p. Agnieszki Maciąg. Książka wciąga i "smakuje " :) W książce jest to przepis na chlebek bananowy- zmieniony przeze mnie na bezglutenowy.  Szybki i smaczny ;)


Składniki:

- 2 dojrzałe banany  rozgniecione na papkę
- 0,5szklanki cukru ( w przepisie jest 1 szkl ale banany były jak dla mnie już wystarczająco słodkie stąd 0,5 szkl cukru i było dobrze :)
- 1 cukier waniliowy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia ( u nas bezglutenowy )
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cynamonu ( w przepisie jest 0,5 łyżeczki, ale ja maniaczka cynamonu -nie żałowałam bo dałam chyba i więcej : )
- 75 g miękkiego masła
-1 jajko
- 1,5 szklanki mąki bezglutenowej ( w przepisie mąki pszennej)
- orzechy włoskie do wyłożenia na wierzch ciasta ( wrzuciłam również garść posiekanych do ciasta)

Tok pracy:

Utrzyj masło z cukrem i cukrem waniliowym. Dodaj jajko i nadal mieszając dodaj banany, proszek do pieczenia, sól i cynamon. Na końcu, wciąż mieszając dodawaj mąkę i ew. orzechy.
Przełóż masę do keksówki i wierzch posyp orzechami włoskimi.  Piecz 45-60 min w temperaturze 180 C. I gotowe :)


P.S. Zdjęcia kiepskie bo nie zdążyłam zrobić innych.. ale to chyba dobra rekomendacja iż ciasto tak szybko zniknęło.. :)



czwartek, 30 października 2014

Dyniowiec :)

Pora idealna na dynię :)  Jest ich pod dostatkiem każdego i różnego rodzaju. Wiem iż nie każdy jest jej wielkim fanem- też tak myślałam o sobie... I bardzo się myliłam. Dynia to nie tylko dobra zupa- krem ale coś więcej..

Mój Synek uwielbia ciasto marchewkowe. Myśląc jak by tu go zachęcić do zjedzenia dyni ( bo zupa oczywiście jest fe i nie dla dzieci... :) pomyślałam iż zamiast marchewki może by dynię dorzucić...?
I tak myśląc i przerabiając marchewkowy przepis, wpadła mi w ręce książka " Smak miłości" Agnieszki Maciąg. Ostatnio sama siebie nie poznaje...:) Albo inaczej- poznaję siebie od zupełnie innej strony... Zawsze mi się wydawało iż nie potrafię nic ciekawego stworzyć w kuchni prócz bałaganu :) Obecnie bałagan sięga czasem sufitu- ale nie szkodzi gdyż jest to bałagan twórczy :)
Do tego z wypiekami na twarzy ( nie tylko w kuchni)  zaczęłam się zaczytywać w różnych książkach kucharskich, magazynach.. I dzięki temu posiadam "mini biblioteczkę", a w  niej m.in. "Smak miłości".

I tu znalazłam przepis na chlebek z dyni, który postanowiła sprawdzić ( składniki dostosowałam do naszego bezglutenowego szaleństwa :) i test wypadł bardzo dobrze.

Pascalek myślał iż tj ciasto marchewkowe choć coś nie do końca mu pasowało .. Ale zjada z apetytem razem z całą swoją ekipą "Star Wars'ową " z podwórka :)


Składniki:

- dynia ( w przepisie 500g dyni po upieczeniu do miękkości )
- 3 szklanki mąki bezglutenowej ( w przepisie mąki pszennej)
- 1 szklanka cukru trzcinowego ( w przepisie 1,5 szkl)
- 1 szklanka oliwy rzepakowej ( w przepisie oliwy z pestek winogron)
- 4 jaja
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia ( u nas bezglutenowy)
- 1 łyżka startej skórki z pomarańczy
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
- 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
- 1/2 łyżeczki mielonych goździków
- szczypta soli

- ew orzechy włoskie

Tok pracy:

Piekarnik nagrzałam do 180C. Dynię pokroiłam na kawałki i piekłam w piekarniku do miękkości. Po przestygnięciu obrałam a następnie zmiksowałam na jednolite puree. Olej utarłam z cukrem , dodałam po jednym jajku i nadal ucierałam. Dodałam puree z dyni, skórkę z pomarańczy i wymieszałam. Po wymieszaniu dodałam mąkę, sodę, proszek do pieczenia, szczyptę soli ,przyprawy  oraz orzechy włoskie ( dodaje je również do marchewkowego- polecam :)Wszystko dokładnie wymieszałam. Piekłam do suchego patyczka  w 180 C:) U mnie było to 35 minut :)

Godny zastępca ciasta marchewkowego :)





piątek, 3 października 2014

Crumble

Ja: Pascalku zjesz śliwki?
Pascalek: Nie mamusiu, dziękuję - myślę iż ich nie lubię...

Jak tu przemycić śliwki?... Jak tu pokazać 5-latkowi iż są smaczne ( pomijam już aspekt witamin i zdrowia bo hasło "bezgluten " już pokrywa wszystko :) ?..
Dżem śliwkowy? Nieeeee :) Dziecko dżemów nie lubi... To może śliwki upiec lub ugotować?...
Bingo :) Cóż prostszego można zrobić jak crumble..? I to crumble bez cukru i mąki pszennej :)
Osobiście bardzo je lubię, a mój Smyk  ..
Podaję mu porcję już zrobionych śliwko-borówek z migdałową kruszonką a on:
P: Mamuś a wiesz ja jadłem dziś te śliwki w przedszkolu.. Śliwki są pyszne :) A z migdałami to już..hmmm jak to się mówi? Niebo w gębie?
Polecam pyszne jako szybkie śniadanie, czy deser. Również z jabłkami- sama nie wiem, która wersja lepsza :) Jedzmy polskie jabłka :) I śliwki :)

Składniki:

- śliwki, borówki ( pyszne również  z jabłkami, gruszkami, rabarbarem :)
- 100 gr mąki z migdałów
- 100 gr mąki bezglutenowej
- 100 gr margaryny/ masła *
- cynamon
- kardamon
- esencja waniliowa
- miód/ syrop z agawy- 3-4 łyżki lub 100 g cukru

Tok pracy:

Owoce umyć, osuszyć ( jabłka/gruszki obrać ze skórki). Pokroić w drobną kostkę i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Posypać je cynamonem i szczyptą kardamonu. Do miski wrzucić mąki, oraz miękkie masło/ margarynę  oraz miód/ cukier, esencję i wszystko ze sobą wymieszać - najlepiej palcami, tak by wszystkie składniki dobrze się połączyły i stworzyły kruszonkę. Gotową kruszonkę "rozsypać" na owoce, tak by je przykryła.Z tej porcji wychodzi dość sporo kruszonki. Wstawić do nagrzanego piekarnika - 180-200 C i piec aż kruszonka nabierze złotego koloru a owoce zmiękną u mnie ok.20 min.

* Próbowałam również w kruszonce masło/margarynę zastąpić olejem sezamowym. Cóż... Wyszła kruszonka lecz po zapieczeniu nie była " chrupiąca" lecz miękka i bardzo mocno czułam smak oleju..  Jest to jakaś alternatywa jednak jeśli możemy masło/ margarynę to polecam ten wybór.







poniedziałek, 1 września 2014

Gofry..

Pascalek: Mamuś, a wiesz... brakuje mi w menu bezglutenowym..gofrów :).. Dzieci jedzą i tak nabrałem smaka.. Wiem, że jak zgrzeszę  będę dłużej na diecie.. I tak sobie pomyślałem, że może byś mi zrobiła takie gofry..?

I co zrobiłam? Poleciałam kupić gofrownicę gdyż takiego sprzętu jeszcze nie posiadałam.. :) I wzięłam się do roboty :) Wiedziałam iż znów będzie to dla mnie spore wyzwanie.. Gdyż ciasto będzie mega gęste, proporcje z "normalnych" gofrów na nie wiele mi się przydadzą.. I fajnie by było żeby smakowały Smykowi... A tj najtrudniejszy punkt... Jakiej mąki użyć by mu smakowały? Jakiej mąki użyć by nie wyszły w stylu papki betonowej? Ile tego wszystkiego użyć by otrzymać w miarę normalną konsystencję, która ani nie wypłynie poza moją nową gofrownicę i jeszcze  da się z niej wyjąć te gofrowe cuda.. ? :)

Ile? Jak? Czy smakują ? :) Odpowiedzi poniżej....

Składniki: 

- 12 łyżek mąki ( tu hulaj duszo.. tzn ja kombinuję lub tworzę z tego co mam akurat pod ręką.. np daję 6 łyżek Ekstra Uniwersalnego Koncentratu Mąki + 2 łyżki mąki z kasztanów + 2 łyżki mąki z migdałów + 2 łyżki z żołędzi- oczywiście tu dowolność, czasem daję głównie Ekstra Uni. Koncentrat Mąki, daje również mąkę jaglaną, teff , ryżową, kukurydzianą, kokosową- pełna wolność i swoboda)
- 1 jajo ( jak nie mogliśmy jaja to dawałam 2 łyżki wody + 2 łyżki skrobi kukurydzianej )
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia ( bezglutenowy)
- 2 łyżki oliwy m.in. daję słonecznikową choć najbardziej lubię z orzechów włoskich
- mleko ryżowe lub woda- i tu ciężko stwierdzić ile..- musi być tyle by otrzymać konsystencję w miarę gęstej śmietany- musi łatwo spływać  z łyżki
- miód/ syrop z agawy/ ksylitol/ cukier itp - ok 1 łyżeczki ( zdarzyło mi się zapomnieć o dosłodzeniu i też były zjadliwe :)
- masło

Dodatki:

- owoce
- orzechy
- dżem/ krem orzechowy
- cukier puder

Tok pracy:

Do miski wrzucić wszystkie mąki :), jajo, miód/syrop/ksylitol, olej, proszek do pieczenia, wodę i/lub mleko i wszystko należy zmiksować aż do konsystencji w miarę gęstej śmietany.
Gofrownicę należy trochę posmarować masłem, wlewamy ciasto i... czekamy :)
Gotowe gofry posypuję cukrem pudrem, owocami ( poniżej wersja z borówkami i  arbuzem), i orzechami...

 Wiem, wiem..zaraz ktoś krzyknie " zwariowała! tyle kasy na mąki wydać ? na gofry?!". Dla mojego Synka warto :) I nie trzeba używać aż tylu mąk- to moje testy..Uczę się tych "nowych mąk", których do tej pory nie znałam.. Bawię się smakami jakie z nich otrzymuję i patrzę jak na to wszystko reaguje Pascalek... Nie palę, stąd na "fajki" pieniędzy nie wydaję..Za to wolę kupić nam właśnie np. mąkę z kasztanów... :)

I serce rośnie gdy słyszę od Synka- " mamuś robisz najlepszejsze gofry na świecie! Lepsze niż te nad morzem... :)" Cóż.. wiem, że tęskni czasem za " normalnymi" smakami- ale jest bardzo dzielny i gofry zjada faktycznie ze smakiem.. :) Osobiście uważam je za jedno z lepszych śniadań :)
Szczerze polecam- testowane na dorosłych i dzieciach :) Wynik testu= Bardzo pozytywny! A dzień staje się od razu lepszy :)

Smacznego..

















wtorek, 17 czerwca 2014

Truskawkowy "shot".. :)

Truskawki, truskaweczki.... nigdy ich dość :) Uwielbiam i moja rodzina również :) Wiem iż dość często uczulają i bardzo współczuję wszystkim, którzy ich jeść nie mogą.. Ale nie smućcie się! Ten koktajl  można zrobić  np. z jagód :) Jest dość nietypowy bo faktycznie może posłużyć jako solidne np. drugie śniadanie. Jest dość sycący i przy tym zdrowy :) A przy okazji, jeśli marzymy o tym by nasze dziecię zjadło choć czasem owsiankę ( a jedyne co na jej widok robi to pluje :) to być może dzięki tej " miksturze" uda nam się owego Smakosza przechytrzyć... :)
Dlaczego? :) Gdyż główne składniki to płatki owsiane i truskawki :) Można dosłodzić ale jeśli truskawki są dość słodkie to nie ma sensu burzyć zdrowej wizji tego koktajlu. Prosty, szybki i smaczny :)
Polecam :)

Składniki:

- pół szklanki płatków owsianych ( u nas bezglutenowych)
- pół szklanki truskawek ( choć ja zawsze daję więcej gdyż wolę by był lekko płynny)

- ew. trochę cukru/ lub lepiej miodu czy syropu z agawy jeśli chcemy dosłodzić
- ew. woda jeśli lubimy mocno płynna konsystencję koktajlu


Tok pracy:

Płatki owsiane zalewamy gorącą wodą ( do pełna) i zostawiamy na całą noc. Rano całą zawartość owego kubka miksujemy na "papkę", dorzucamy truskawki i ponownie miksujemy.
Na koniec można  dodać trochę wody jeśli wolimy bardziej płynna wersję  oraz  ew. " słodzik".

I gotowe :) Z tej porcji płatków wychodzi ok. 2 kubków koktajlu ( bez dodatkowej wody ).